W BMW oficjalnie zakończyła się jedna z najdłuższych epok zarządzania ostatnich lat. Oliver Zipse opuścił stanowisko dyrektora generalnego koncernu po 35 latach pracy w firmie. Kierował BMW od 2019 roku i był uważany za jednego z kluczowych top menedżerów niemieckiej motoryzacji w okresie wielkiej transformacji światowego przemysłu samochodowego. Nowym szefem koncernu został Milan Nedeljković, który wcześniej odpowiadał za kierunek produkcyjny BMW Group.
Kariera Zipsego w BMW rozpoczęła się jeszcze w 1991 roku. Wtedy dołączył do firmy jako stażysta i stopniowo przeszedł praktycznie wszystkie szczeble struktury korporacyjnej. Przez dziesięciolecia pracy zajmował stanowiska w działach rozwoju, logistyki, produkcji i zarządzania strategicznego. Właśnie tę drogę wewnątrz firmy wielu ekspertów uważa za jedną z przyczyn jego skutecznego kierowania koncernem.
Na stanowisko dyrektora generalnego Zipse został powołany latem 2019 roku – w wyjątkowo trudnym dla branży okresie. Już kilka miesięcy później rynek motoryzacyjny zmierzył się z pandemią COVID-19, zakłóceniami globalnych dostaw i ogromnym deficytem półprzewodników. Mimo to BMW udało się utrzymać rentowność i kontynuować rozwój nowych technologii. Wielu analityków uważa, że właśnie ostrożna strategia Zipsego pomogła firmie uniknąć poważnych strat finansowych.
Jednym z głównych kierunków jego pracy była elektryfikacja gamy modelowej. Za czasów Zipsego BMW aktywnie rozwijało rodzinę elektrycznych modeli i-series i jednocześnie inwestowało w platformę Neue Klasse. Ta architektura ma stać się podstawą nowej generacji elektrycznych modeli marki. Ponadto BMW kontynuowało badania nad technologiami wodorowymi, mimo że wielu konkurentów całkowicie skoncentrowało się wyłącznie na samochodach bateryjnych.
Co ciekawe, strategia Zipsego wyraźnie różniła się od podejścia Mercedes-Benz i Volkswagena. Szef BMW wielokrotnie выступал przeciwko całkowitemu odejściu od silników spalinowych w krótkiej perspektywie. Podkreślał, że rynek rozwija się nierównomiernie i producenci muszą zachować elastyczność. W efekcie BMW stało się jedną z niewielu dużych firm, które jednocześnie inwestowały w silniki benzynowe, hybrydy, samochody elektryczne i systemy wodorowe.





