Norweski rynek motoryzacyjny w praktyce przeszedł na napęd elektryczny – udział samochodów elektrycznych wśród nowych rejestracji sięgnął niemal 96%. Auta benzynowe i z silnikiem Diesla straciły masowy popyt i stanowią już tylko marginalną część rynku.
Tak wysoki wynik jest efektem ulg podatkowych, dobrze rozwiniętej infrastruktury ładowania oraz konsekwentnej polityki państwa w zakresie transportu i ochrony środowiska.
Dziś samochód elektryczny w Norwegii jest standardowym wyborem, a nie alternatywą. Obecna sytuacja pokazuje, że całkowite odejście od silników spalinowych jest możliwe w skali jednego kraju w najbliższych latach.