BMW rozważa rozwiązanie, które jeszcze niedawno wydawałoby się dziwne dla marki o reputacji „samochodów dla kierowcy”. Chodzi o ramę drabinową – konstrukcję zwykle kojarzoną z użytkowymi SUV-ami i pickupami, a nie z premium crossoverami.
Informacja pojawiła się dzięki zgłoszeniu patentowemu, w którym opisano nową interpretację architektury ramowej. Ważne jest, aby zrozumieć: to nie powrót do starych, ciężkich rozwiązań. Raczej próba przemyślenia samej koncepcji – uczynienia konstrukcji lżejszą, sztywniejszą i lepiej dostosowaną do współczesnych wymagań.
Klasyczny układ ramowy daje poważne zalety. Wytrzymuje duże obciążenia, lepiej znosi skręcanie nadwozia i nadaje się do trudnych warunków eksploatacji. Dlatego stosuje się go w samochodach przeznaczonych do jazdy terenowej. Ma jednak też słabe strony – masę, prowadzenie i zachowanie na asfalcie.





