Amerykański gigant motoryzacyjny Ford ogłosił jedną z największych akcji serwisowych w swojej historii – 4 380 609 pojazdów w USA podlega korekcie z powodu usterki oprogramowania związanej z układem hamulcowym podczas holowania.
Problem tkwi w tzw. Integrated Trailer Module (ITRM) – elektronicznym module integracji przyczepy. Z powodu błędu w oprogramowaniu, podczas uruchamiania samochodu łączność między modułem a resztą elektroniki może zostać przerwana, co może skutkować utratą sprawności świateł stopu, kierunkowskazów, a nawet funkcji hamowania przyczepy.
Według dokumentacji, najbardziej dotknięte zostały popularne modele Forda i Lincolna: Ford F-150 (2021–2026), F-250 Super Duty (2022–2026), Ford Maverick (2022–2026), Ford Expedition (2022–2026), Ford Ranger (2024–2026), Lincoln Navigator (2022–2026) oraz E-Transit z roku 2026.
Ford zaznacza, że wada dotyczy zaledwie 1% tych maszyn, ale powoduje utratę łączności modułu przyczepy właśnie w momencie uruchamiania silnika, co może prowadzić do nagłego wyłączenia funkcji oświetlenia i hamowania przyczepy.
Do tej pory nie ma potwierdzonych doniesień o wypadkach, obrażeniach lub pożarach bezpośrednio związanych z tą wadą, jednak producent i organy regulacyjne ostrzegają o zwiększonym ryzyku kontroli przyczepy w trudnych sytuacjach drogowych.
Jako rozwiązanie Ford planuje wydać aktualizację oprogramowania „bezprzewodowo” (OTA) – zaczynając od maja 2026 roku. Właściciel może otrzymać aktualizację automatycznie lub udać się do centrum dealerskiego w celu bezpłatnej instalacji.
Wycofanie jest częścią szerszej serii wad wykrytych w Fordzie w ostatnich latach i podnosi pytania o jakość oprogramowania w nowoczesnych samochodach, gdzie moduły elektroniczne kontrolują wszystkie kluczowe funkcje.