Firma Lexus pokazała na targach motoryzacyjnych w Pekinie 2026 roku koncept nowego supersamochodu, który stanowi rozwinięcie idei legendarnego modelu LFA. Choć marka prezentowała tę koncepcję już pod koniec 2025 roku, to właśnie w Pekinie samochód został pokazany szerokiej publiczności w bardziej dopracowanej formie.
Nowy koncept niemal w pełni powtarza design wcześniej zaprezentowanego LFA, jednak wyraźnie różni się od oryginalnego modelu z początku lat 2010. Sylwetka zachowuje charakterystyczną niską linię i formę coupé, ale wszystkie elementy wykonano w bardziej nowoczesnym stylu.
Szczególną uwagę zwrócono na przód pojazdu. Samochód otrzymał oryginalne oświetlenie z czterema elementami LED. Centralny moduł ma kształt litery L, co podkreśla identyfikację wizualną marki. Takie rozwiązanie sprawia, że auto jest łatwo rozpoznawalne nawet bez logo.
Tył zaprojektowano w sposób powściągliwy, ale technologiczny. Zastosowano oddzielne lampy LED oraz podświetlany napis Lexus na środku. W przeciwieństwie do wielu współczesnych modeli, design nie jest przeładowany detalami, co tworzy bardziej spójny i czysty obraz.
Co ciekawe, nowość praktycznie nie ma wspólnych cech z obecnymi seryjnymi modelami Lexusa i Toyoty. Wskazuje to na eksperymentowanie z nowym kierunkiem stylistycznym, który może stać się podstawą przyszłych pojazdów.
Dane techniczne nie zostały jeszcze w pełni ujawnione, jednak wiadomo już, że koncept otrzyma elektryczny układ napędowy. Potwierdza to strategię marki polegającą na stopniowym przechodzeniu na elektromobilność.
Jednocześnie platforma pojazdu jest współdzielona z projektem Toyota GR GT, w którym stosowany jest benzynowy silnik V8 z podwójnym turbodoładowaniem. Takie podejście wskazuje na możliwość stworzenia w przyszłości zarówno wersji elektrycznych, jak i hybrydowych czy spalinowych.
Pojawienie się nowego konceptu LFA pokazuje, że Lexus nie rezygnuje z segmentu samochodów wysokich osiągów. Wręcz przeciwnie – marka stara się połączyć sportowy charakter z nowoczesnymi technologiami, w tym elektrycznymi układami napędowymi.
Całościowo koncept prezentuje nowy etap rozwoju marki. To nie tylko samochód pokazowy, lecz potencjalny prototyp seryjnego supersamochodu, który może konkurować z nowoczesnymi elektrycznymi modelami klasy premium.